Polacy nie mówią ubezpieczeniom “nie”, mówią “później”
92% Polaków czuje odpowiedzialność za finansowe zabezpieczenie bliskich, ale tylko 19% uważa, że kupowanie ubezpieczenia na życie ma sens. Nowy raport Vienna Life pokazuje, że problem nie polega dziś wyłącznie na braku świadomości czy potrzeby – te są obecne. Bariera pojawia się później, w momencie, gdy przekonanie „powinienem” ma zamienić się w konkretną decyzję.
Wyniki raportu “Rynek odłożonej decyzji” zostały premierowo zaprezentowane podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Jednym z najważniejszych opisanych w nim zjawisk jest “korek decyzyjny”, czyli sytuacja, w której potrzeba jest, ale decyzja konsumenta zatrzymuje się przed zakupem ubezpieczenia na życie.
Klient może widzieć potrzebę zabezpieczenia siebie i bliskich, interesować się rozwiązaniem, a mimo to nie przejść do zakupu. Widać to szczególnie wyraźnie wśród osób, które nie mają polisy. 27% z nich deklaruje, że pomyśli o niej później.
“Później” jako największy konkurent ubezpieczenia na życie
Brak decyzji o kupnie ubezpieczenia nie zawsze oznacza więc “nie”. Czasem oznacza po prostu “jeszcze nie teraz”. Jak podkreśla dr hab. Katarzyna Sekścińska, profesor UW, Research&Insight Studio:
– Decyzja o nieubezpieczaniu się dziś zwykle nie oznacza negatywnego nastawienia do idei ubezpieczenia. Często wynika z tego, że nie dostrzegamy w pełni korzyści, jakie może nam ono przynieść, a w konsekwencji nie traktujemy tej decyzji jako pilnej i odkładamy ją na później. W wielu decyzjach finansowych nie mamy bowiem do czynienia z prostym wyborem “tak” albo “nie”. Istnieje jeszcze trzecia odpowiedź: “później”. Kiedy decyzja jest ważna, ale nie wydaje się pilna, bardzo łatwo pozostawić ją otwartą. Problem w tym, że takie “później” może trwać miesiącami, a nawet latami.
Odkładanie nie jest jednak jedyną barierą. Z raportu wynika, że znaczenie mają również m.in. koszty, brak zaufania oraz trudność w ocenie, jakie rozwiązanie rzeczywiście odpowiada potrzebom konkretnej osoby.
Potrzeba jest. Jak odblokować decyzję?
Dane pokazują, że obecnym wyzwaniem dla rynku nie jest już przekonanie klientów, że warto myśleć o finansowym bezpieczeństwie. Potrzeba i poczucie odpowiedzialności są silne. Branża powinna natomiast zwrócić większą uwagę na to:: czy oferta jest łatwa do porównania, czy klient rozumie różnice pomiędzy rozwiązaniami i czy wie, jaki powinien być jego kolejny krok. To oznacza, że większego znaczenia nabiera dziś prostota procesu, zrozumiałość oferty i jasność kolejnego kroku.
– Rynek przez lata koncentrował się na budowaniu świadomości potrzeby ochrony. Dane pokazują, że dzisiaj równie ważne jest to, co dzieje się krok później. Musimy upraszczać proces, lepiej tłumaczyć różnice między rozwiązaniami i usuwać bariery, które sprawiają, że klient odkłada decyzję. Jeśli klient wie, że powinien działać, ale nadal nie wie jak, to jest konkretne zadanie dla branży – mówi Małgorzata Kot, członek zarządu Vienna Life.
Raport “Rynek odłożonej decyzji. Dlaczego potrzeba bezpieczeństwa nie wystarcza, żeby kupić ubezpieczenie na życie” powstał na podstawie badania przeprowadzono techniką CAWI na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna, posiadającym certyfikat PKJPA. Dane zbierano w dniach 8-13 maja 2026 r. W badaniu uczestniczyło 1537 osób w wieku od 18 do 61 lat (średnia wieku 41 lat). Próba była ogólnopolska, reprezentatywna ze względu na płeć i wiek oraz zróżnicowana pod względem wykształcenia i miejsca zamieszkania. 48% badanych miało doświadczenie trudności w spłacie zobowiązań.